Picie alkoholu
Celebracja alkoholu ma długą tradycję. Dzisiaj jak wiadomo, nie można wyobrazić sobie wzniesienia toastu za kogoś uznanego, chociażby dziadka w naszej rodzinie ze względu na jego wiek - kawą, albo nawet herbatą. Wznosimy toasty alkoholami. Nawet totalni abstynenci potrafią w czasie wznoszenia toastu wznieść swój kielich pełen napoju wyskokowego nazywanego przez nich na co dzień napojem szatana i wypić za zdrowie państwa młodych, za zdrowie uznanego profesora itp. Zdaje się, ze alkohol zajął bardzo ważne miejsce w naszej kulturze i nie sposób zastąpić go czymś innym. gdyby nie było alkoholu, nastałaby pustka, którą nie sposób byłoby zastąpić na przykład nawet pitnym miodem, którym zadowalali się ludzie w siedemnastym wieku, jak wiemy z lektury Sienkiewicza. Nawet w Biblii znajdziemy doniesienia o tym, że alkohol istniał od zawsze i prawdopodobnie istnieć już będzie. Być może inaczej patrzą na to ci, którzy na co dzień zajmują się osobami, które z alkoholem bez wątpienia przesadziły, jednak zgodzimy się wszyscy z faktem, ze alkohol poprawia smak życia