Alkohol nie dodaje sił
Kiedy pijemy, zwłaszcza nieco więcej niż na przykład pierwsze piwo czy pierwsze dwa drinki wypite dosyć szybko, mamy wrażenie, ze przybywa nam energii i sił witalnych. Jest to nieco mylne wrażenie, które trwa bardzo krótko. Później za to jesteśmy zazwyczaj osłabieni, wykończeni, rozdrażnieni, wrażliwi na światło, nasze zmyśl nie działają dobrze, a nasz układ trawienny odmawia nam posłuszeństwa, w dodatku czujemy się ociężali i przejedzeni, albo ospali,przy czym najczęściej męczy nas wilczy głód. Jest to klasyczny kac, który przebiega w rożnych odmianach u każdego. Jednak nie dajmy się zwieść krótkotrwałemu poczuciu pobudzenia, jaki na pewno zapewni nam alkohol. Alkohol tak naprawdę pity regularnie powoduje, że stajemy się wrakami ludzi, nie mamy energii życiowej, stajemy się prawdziwymi zombie. Brakuje nam wszelkich substancji odżywczych, zwłaszcza magnezu,stąd takie charakterystyczne trzęsienie się rak. Na dłuższą metę może zacząć szwankować nasz układ nerwowy.